Budujemy piękną historię


🏀 SPARTANKI U17 POKONUJĄ ENEĘ AZS AJP GORZÓW! 🏆🔥

Niespodzianka? Raczej pokaz charakteru!

W środę, 12 listopada, nasze juniorki U17 odniosły jedno z najcenniejszych zwycięstw tego sezonu. Do Jeleniej Góry przyjechała drużyna ENEA AZS AJP Gorzów Wielkopolski- zespół bardziej utytułowany, wyżej notowany i powszechnie typowany na zdecydowanego faworyta. Spartanki jednak napisały własny, pełen determinacji scenariusz.

Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem gości (16:12), ale w drugiej odsłonie gospodynie całkowicie przejęły inicjatywę:

🔥 27:7 – kwarta, która odmieniła losy meczu!

Trzy trójki z rzędu Julii Mrozewskiej oraz celne trafienie z dystansu Oli Borkowskiej dały drużynie ogromny impuls i przewagę 39:23 do przerwy.

Drugą połowę zespół z Gorzowa rozpoczął od intensywnej pogoni, lecz Spartanki zachowały chłodną głowę, konsekwencję i dyscyplinę.

Świetnie mecz prowadziły Hania Midera i Maja Tomalak, których punkty były kluczowe dla utrzymania rytmu i przewagi. Ważne trafienia dołożyły Katarzyna Sobolewska i Martyna Piekarska, wzmacniając drużynę w newralgicznych momentach spotkania.

Nie można pominąć roli Aleksandry Hamowskiej, która znakomicie kreowała szybkie ataki i imponowała aktywnością w obronie, wielokrotnie napędzając przejścia z defensywy do ofensywy. Jej intensywność i czytanie gry były jednym z filarów tempa narzuconego przez Spartanki.

Jula Sochacka i Ola Judka stanowiły twardy, stabilny fundament – walczyły o każdą piłkę, zabezpieczały strefę podkoszową i trzymały zespół w ryzach.

A Ola Borkowska wykonała kapitalną pracę w defensywie, ograniczając zdobycze punktowe reprezentantki Polski, Gabrysi Garncarek.

Warto podkreślić także rolę Zosi Midery i Hani Łabędzkiej, które mimo braku minut na parkiecie były ważnym wsparciem mentalnym i motywacyjnym. Taka jedność buduje zwycięstwa 🩷

💜 To nie była tylko wygrana. To był sygnał:

Spartanki potrafią rywalizować i zwyciężać z drużynami z najwyższej półki.

Gratulacje dla całego zespołu! Jesteśmy z Was dumni! 🏀🔥💜

Budujemy piękną historię
Przewiń na górę